poniedziałek, 30 czerwca 2014

THE REASON - ROZDZIAŁ 1





ROZDZIAŁ 1

***

Londyn tętnił życiem. Letnie popołudnia w tym mieście zawsze były wyjątkowo zwariowane – kilometrowe korki i tysiące błąkających się po ulicach ludzi. Na każdej przecznicy przynajmniej kilku bezdomnych i kilkanaście natrętnych osób rozdających różnego rodzaju ulotki i zaproszenia. W dzień taki jak ten, każdy miastowy chciał po prostu przebrnąć przez centrum jak najszybciej, jednak zważając na piękną pogodę, było to wyjątkowo trudne. Na ulicach pojawiło się więcej rowerzystów, małych dzieci i zagubionych turystów. Prędkość przesuwania się pojazdów obniżała się z każdą minutą, dając kierowcom poczucie kilkugodzinnego stania w miejscu. Londyn wydawał się być w tym dniu rozżarzonym wulkanem, z którego każdy chciał jak najszybciej uciec.

Były w mieście jednak miejsca, w których ludzie przejmowali się czymś zupełnie odmiennym, niż dotarcie na czas do domu bądź na popołudniową zmianę do pracy. Jednym z nich był olbrzymi wieżowiec, znajdujący się w samym centrum aglomeracji. W jego wnętrzu, w szczególności na dwóch piętrach – pierwszym i ostatnim  rozgrywały się tego dnia – niby typowe dla środowiska muzycznego, a jednak zgoła odmienne sceny. Tak wielkich emocji na rynku nie było już od dawna.

Pierwsze piętro budynku zajmował oddział jednego z najbardziej popularnych sklepów muzycznych w Wielkiej Brytanii. Z racji na korzystne położenie, była to główna siedziba firmy a więc i klientów zawsze było najwięcej. Tego dnia wnętrze sklepu przypominało morze ludzi pływających wokół tych samych wysp – półek, na których znajdywały się te dwie płyty. Klientela charakteryzowała się typowym wiekiem. Osoby z innego przedziału wiekowego niż 13-20 lat, posiadające najczęściej niemiłe doświadczenia sprzed kilku tygodni, unikały raczej w tym dniu miejsc takich jak te. Wiedziały, że dla zdrowia lepiej będzie nie wchodzić do pomieszczenia pełnego rozwydrzonych nastolatków.

Szczególnie nastolatków mających problemy takie jak te.

Którą wybrać? Którą płytą za kilka miesięcy łatwiej będzie się można pochwalić? Który z wokalistów wybije się na tyle, że zostanie międzynarodowym artystą i posiadanie jego płyty stanie się powodem do dumy?

"Harry jest tak męski"

"Louis ma tak piękny głos"

"Wolę Styles'a, jest bardziej wyrazisty"

"U Tomlinsona większą rolę grają uczucia"

Inne słowa pojawiające się w sklepach muzycznych, były naprawdę rzadkością. Za to zduszone okrzyki i pojedyncze pisknięcia zdarzały się nadzwyczaj często. Ludzie pracujący na wyższych piętrach bez problemu mogli je usłyszeć. A ci z piętra dwunastego nawet zastanawiali sie, czy piski są głośniejsze niż kilka tygodni temu i modlili się w duchu, aby tak nie było.

Główna siedziba Syco. To tutaj kontrakty podpisują najwięksi popowi artyści. Oczywiście płyty nagrywają w innych miejscach, jednak w tym wieżowcu znajduje się centrum logistyczne i statystyczne a spotkać można tu cały zarząd, z Simonem Cowellem na czele.

Tomlinson czuł się w tym świecie po prostu zagubiony. Wokół niego kręciło się mnóstwo osób. Biegali jak szaleni, w kółko odbierając i przekazując różne statystki. A on nie miał kompletnie pojęcia co się dzieje. Siedział w tym miejscu cały dzień, a nie wiedział nawet czy sprzedał dzisiaj jakąkolwiek płytę.

Postanowił przeczekać całą tę burzę.

Co ma być to będzie, przecież nie zwiększymy sprzedaży płyt przez to, że ja pobiegam trochę po wytwórni, pytając co chwilę czy się sprzedają czy nie - myślał. Po kilku godzinach bezczynnego łażenia z kąta w kąt, postanowił w końcu ukryć się gdzieś, gdzie w spokoju będzie mógł usiąść i popisać z fanami na twitterze. Chciał się odciąć od tego denerwującego już go szaleństwa.

- Louis? Co Ty tutaj robisz? -  zaledwie po kilku minutach głos pani Tomlinson rozległ sie po niewielkim pomieszczeniu. Louis spojrzał zdziwiony, że ta tak szybko go znalazła.

- Siedzę na twitterze. Tam - Tomlinson wskazał palcem na pomieszczenie pełne biegających osób - nie mam nic do roboty.

Mama spojrzała na niego zdziwiona i niemal wzburzonym tonem zaczęła mu wyliczać :

- Nie jesteś ciekawy jak teraz sprzedaje się twoja płyta? W ogóle nie interesuje cie to, że Styles właśnie wyszedł na rynek? Przecież od tego zależy twoja przyszłość!

- Mamo... - jęknął - nie mam zamiaru uczestniczyć w tym ciągłym liczeniu sprzedanych płyt. Jak na razie jestem więcej niż zadowolony. Przecież to oczywiste, że skoro moja płyta jest już na półkach dwa tygodnie, a Styles'a weszła dzisiaj to on będzie wygrywał w sprzedaży. Więc nie wiem po co ta bieganina i panika, którą widzę w oczach statystyków. Nie jest potrzebnych stu ludzi żeby dojść do tego samego wniosku, do którego doszedłem sam.

Pani Tomlinson otworzyła już usta, jakby chciała coś powiedzieć, ale szybko zamknęła je i niezadowolona pokręciła głową. Popatrzyła na syna jeszcze przez chwilę po czym odwróciła się na pięcie i odeszła, zaczepiając po drodze jednego z pracowników wytwórni.

Louis schował się jeszcze głębiej w kąt. Przysunął do siebie krzesło i stojące nieopodal biurko, tworząc barykadę za którą nikt nie mógł go dojrzeć. Skulił się nieco bardziej i kliknął na telefonie zakładkę "Społeczności" która szybko przekierowała go na twittera. Na widok ilości powiadomień zaczął szczerzyć do siebie zęby, a jego wnętrze zaczęła rozpierać duma.

- Louis?!

Zapomniał o osobie, która znalazłaby go na końcu świata.

- Co się dzieje? - zapytał, odpisując właśnie na pochlebnego tweeta fanki. Dopiero po chwili spojrzał na swojego rozmówcę znad telefonu. Miał kwaśną minę. - Co jest? - powtórzył.

- Styles sprzedaje się lepiej...

- To było do przewidzenia - Tomlinson stwierdził szybko, niezbyt przejmując się jego słowami.

- Tak, ale jest coś jeszcze.

Louis spojrzał na niego pytająco, ponaglając go skinieniem ręki.

- Styles zaczyna bawić się w modela. Za jakiś tydzień jego zdjęcia obiegną wszystkie gazety. Wszyscy będą o tym pisać, a on na tym zyska.

- Będzie aż tak źle?

- Obawiam się, że Twój wizerunek grzecznego chłopca przestanie sprawiać wrażenie, gdy obok Ciebie wydrukują zdjęcie umięśnionego Styles'a bez koszulki w jakiejś seksownej pozie.

- To... to się jeszcze okaże - wydukał Tomlinson i niemal natychmiast wrócił do tweetowania, nie chcąc zawracać sobie głowy informacjami które usłyszał od przyjaciela. A jednak mimo tego, pierwszy raz odkąd wygrał x-factora, poczuł lekkie zdenerwowanie.

Naprawdę ludzie zamiast patrzeć na walory muzyczne, kupują płyty bo ktoś jest skandalistą?

Przez krótki dialog z przyjacielem, tej nocy Tomlinson nie zmrużył oczu nawet na minutę


***

Dziewięć tysięcy kilometrów dalej, dwudziestoletni mężczyzna cicho westchnął, przypominając sobie wczorajszą noc.  Słońce niemiłosiernie piekło jego pięknie wyrzeźbione, pokryte kilkudziesięcioma tatuażami ciało, a sprzyjająca miłosnym uniesieniom atmosfera lenistwa i egzotyczności, wciąż budziła w nim pożądanie.

Zeszło nocny kochanek miał coś w sobie, pomyślał Styles. Wysoki, umięśniony o nieco ciemniejszej karnacji. Delikatny zarost, bujne, ciemne włosy i piękne, czekoladowe oczy.

Już na samą myśl o tym, co stało się wczoraj, Styles robił się twardy. Starał się więc zająć umysł czymś innym. Na ten moment, stwierdził że jest mu po prostu za gorąco.


- Mogę kogoś z obsługi?! - krzyknął głośno. Nie upłynęło kilkanaście sekund, a chudy, ubrany na czarno mężczyzna głośno sapiąc, zameldował się przed nim.

- Tttaak, panie Styles? - zapytał nieśmiało, nieco się jąkając. Styles spojrzał na niego z politowaniem.

- Przenieś ten leżak pod parasol. I przynieś mi jakiegoś zimnego drinka. Jak najszybciej, bo idzie cholery dostać z tego gorąca - rozkazał mu Styles stanowczym tonem, nie licząc się wcale z tym, że lokaj był zmęczony tym kilkudziesięciometrowym biegiem..

Czekając na powrót służącego, Styles zamoczył nogi w basenie. Przyjazd do Meksyku był idealną opcją - pomyślał.

Wspaniała pogoda, cisza, przystojni mężczyźni. Nic więcej mi nie trzeba.

Oczywiście z wyjątkiem większej sprzedaży od tego zniewieściałego, pożal się Boże 'artysty' Tomlinsona.

- Leżak jest już przestawiony, panie Styles, a obok niego czeka orzeźwiający napój. Czegoś jeszcze pan sobie życzy?

- Proszę pilnować, aby nikt mi nie przeszkadzał. Zamierzam uciąć sobie krótką drzemkę - Styles odparł oschle i wynurzył stopy z wody,  kierując się w stronę leżaka. Zdążył ledwie przymrużyć oczy i zasnąć na dosłownie minutę, gdy poczuł że ktoś szarpie go za ramię.

- Panie Styles! Panie Styles!

Krew zaczęła w nim wrzeć. Z zaciśniętymi zębami wysyczał groźnie :

- Mówiłem do cholery żeby nikt mi nie przeszkadzał! NIE UMIESZ ZAŁATWIĆ NAWET KILKUNASTU MINUT CISZY? - wrzasnął siadając na leżaku. Lokaj stał obok niego trzęsąc się ze strachu. Styles spojrzał na niego wrogo. - Jeżeli nie masz jakiegoś rozsądnego wytłumaczenia, osobiście postaram się o to abyś długo tu nie popracował.

- Ppanie Styles, przyszedł ten fotograf z którym spędził pan wczorajszą... wczorajszy wieczór.

Harry uśmiechnął się pod nosem. Wspomnienia wróciły ze zdwojoną siłą, powodując nieprzyjemne parcie w bokserkach.

- No, masz szczęście - powiedział, a na jego twarz zawitał chytry uśmieszek. - Możesz go przyprowadzić.

Lokaj skinął głową i pośpiesznie się oddalił.

Po krótkiej chwili, miejsce obok  Styles'a zajmował już przystojny meksykanin.

- Przyniosłem obrobione już zdjęcia. Mam nadzieję, że któreś z nich wybierzemy razem na ... - nie dokończył tego, co chciał powiedzieć, gdyż Styles swoimi ustami skutecznie mu to uniemożliwił.


- Mamy dużo czasu - wymruczał, po czym obaj, korzystając z tego iż Styles miał wynajęty ten obszar tylko dla siebie, pozwolili sobie na chwilkę przyjemności.

__________________________________________________________________________________________________

Cieszę się, że zdążyłam :)

Cześć Misie, jak tam mijają wakacje? Mam nadzieję, że ten rozdział troszkę osłodził Wam te pierwsze dni tęsknoty do szkoły, haha ;D
No albo chociaż troszke wynagrodził tę pogodę za oknem :D
No i tak. Jak Wam sie podoba ten rozdział? Ja w  ostatniej chwili stwierdziłam, że to opowiadanie chcę jednak napisać w trzeciej osobie. Pierwszy raz, więc wiem, że może być trochę błędów i niedociągnięć, no ale stwierdziłam, że jakoś muszę się rozwijać. A pisanie w 1-wszej osobie jest... no dużo łatwiejsze chyba.
Także trochę eksperymentuję na Was, bo nie mam nikogo innego :D
Mam nadzieję, że mimo wszystko jest okej. I że nie ma w Was tego zniecierpliwienia, bo zdajecie sobie sprawy że pierwsze rozdziały zawsze muszą niejako wykreować charaktery postaci, i taki właśnie jest też mój zamiar.
Zostawcie komentarz, hmm? 


No i ten, jak widzicie aż tak wynikami matur się nie załamałam - bo jestem. Aczkolwiek nie ukrywam, że liczyłam na wyższy wynik z chemii i biologii, bo z tym co uzyskałam na lekarski będzie niemal niewykonalne sie dostać, ew. Olsztyn mi zostaje ...
No ale stwierdziłam, że jak się nie dostanę to pójdę na farmację. Jak mi się tam spodoba, to zostanę, a jak nie to poprawiam maturę i podejście drugie :D

Napisze Wam te wyniki, bo znając Wasze kochane duszyczki i tak będziecie się pytać :D

Polski pisemny - 83% ( czyli pisać umiem, bo pisałam o "Potopie" do którego nie zajrzałam nawet na sekunde haha. Najlepszy wynik w klasie, pochwale się, a co)
Angielski - podstawa 96%, rozszerzenie 88%
Matematyka - podstawa 94%, rozszerzenie 54%
Biologia rozszerzenie - 73% :(
Chemia rozszerzenie - 82%
Polski ustny - 90%
Angielski ustny - 90 %

Czyli nie najgorzej chyba :D

No to misie, następny rozdział w poniedziałek za tydzień, chyba że mnie złapie wcześniej wena :D

Wasza @lifetastegreat

A podoba Wam się nowa, troche urozmaicona playlista? :D

30 komentarzy :

  1. No, muszę przyznać, że bardzo mnie to zaciekawiło.
    Coraz bardziej zastanawia mnie to, który z chłopaków sprzeda więcej płyt.
    Na początku sądziłam, że Lou w ogóle nie obchodzi ten bój między nim, a Harry'm, a najwidoczniej on bardziej się tym przejmuje niż Styles. Myślałam, że będzie odwrotnie. Zaskoczyłaś mnie. Pozytywnie oczywiście :)
    No to czekam na kolejny.

    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawie się zaczyna :) nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ♥
    gratuluję wyników z matury xx
    @girl_lovesdraco

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest takie... Uhg nie wiem jak to opisac
    Już nie mogę się doczekać aż między chłopcami zacznie się rodzić uczucie

    OdpowiedzUsuń
  4. Po tym rozdziale pokochałam Louisa. Styles wydaje się okropnym kutasem. Rozdział bardzo mi się podoba. Oby tak dalej. Życzę dużo weny. :)

    @mysexyloueh

    OdpowiedzUsuń
  5. Ahh.. no tego jeszcze nie wymyślili. Nie mogę się doczekać aż się rozwinie ale wiesz co robisz :)
    Zaczyna się super.. Tylko zlituj się nad Louisem..niech ma kogoś bliskiego biedactwo...
    Wyniki matur-jeszcze raz gratulacje!! ;*

    @nala292

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł ciekawy a wykonanie świetne jak zawsze choć to dopiero początek :)
    @PolishCurls

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały rozdział <3 I pomyśleć, że to dopiero pierwszy idjdksmbxjkskapnsa co będzie jak akcja się rozwinie? ^^ Świetnie przedstawiłaś charaktery chłopców, normalnie nie mogę się doczekać ich konforntacji :3 Ugh umrę w męczarniach przez ten tydzień x.x
    @fallensoul19

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh, i gartuluję wyniku matur <3

      Usuń
  8. Harry jest chujem. No wybacz, ale chyba nie będę mogła przestać o nim myśleć inaczej :/ Nie mam pojęcia, jak ich ze sobą "połączysz", bo naprawdę wydają się zupełnie innymi charakterami. Ale nigdy mnie nie zawiodłaś, jeśli mogę tak napisać :D
    Masz fantastyczne wyniki, kochanie! Jeju, jesteś strasznie mądra, życzę Ci, żebyś poszła na ten kierune, na jaki sobie wymarzysz :)
    Co do playlisty, leci akurat "Requiem For a Dream" - piosenka, a raczej melodia, która zawsze mnie przerażała. Okej, przełączyłam na Irresistible.
    Nie mogę się doczekać drugiego rozdziału ♥
    @smolipaluch (nigdy nie pisałam useru, ale co mi tam :D)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha świetne. Nawet przez chwile w Ciebie nie wątpiłam przez Twoje wcześniejsze FF :)

    Jesteś świetna. Mam duży talent :) I rozwijaj go jak najlepiej i pisz dużo nawet żeby było to do szuflady :)

    Czekam na kolejny rozdział .
    Buziaki @Kasia_Dera ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję świetnych wyników :D
    Rozdział pierwszy naprawdę super. Niby takie wprowadzenie dopiero i w ogóle, ale już taaak wkręca. :D Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział i mam nadzieję, że w najbliższym czasie Lou i Hazza się spotkają. ;) Na prawdę jestem ciekawa jak to wszystko wymyśliłaś ;) WENY :D ;**

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietny Rozdzial ! Juz nie moge doczekac sie kolejnych

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne wyniki kochanie! gratuluję! Jasne że umiesz pisać! W sumie ciesze sie ze opowiadanie bedzie w 3 osobie bo w sumie nigdy takiego nie czytałam. nie no rozdział jest po prostu zajebisty. nie da sie tego inaczej opisac. I nie wierze ze to powiem ale Hazza to cholerny dupek! Nie moge sie doczekac nastepnego rozdziału. Weno nawiedzaj!

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozdział po prostu superrr :) Naprawde nie moge doczekać się już następnego rozdziału. I gratuluje wyników :) x
    @L_loves_H

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno nie czytałam żadnego ff i zapomniałam jak to jest się w to wciągnąć. W momencie przeczytałam cały rozdział i mam niedosyt. Do następnego rozdziału jeszcze tydzień! >.<
    No i gratuluję wyników matury ♥
    @_forceless_

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawie się zapowiada... Czekam na następny... I nie mogę się doczekać momentu ich spotkania!!! Gratuluję wyników matury! I miłych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam Cię po króciutkiej przerwie / starsza młodzież/ No i kolejne cudo , zapowiada się fajnie, nietypowe opowiadanie jak już kiedyś pisałam. W pierwszym rozdziale jak to zwykle bywa nie wiele się dzieje / nie znaczy to że jest nudny, nic z tych rzeczy / Poznajemy troszkę charakterki obu bohaterów , Harry to nadęty dupek -dziwi mnie to bo dopiero zaczyna karierę a już rządzi, pyskuje i pomiata innymi. az strach mam w patrzałkach co dalej bedzie, jak juz tam coś osiągnie i jak się okaże ze sprzedaje więcej płyt od Lou, no nie wiem nie wie, a Lou no cóż taka troszkę ciepła klucha na razie oczywiście, chociaż troszkę się tym przejął że spada w sprzedaży płyt a to plus dla niego, może jednak nie będzie z nim tak zle. jestem ogromnie ciekawa jak oni się spotkają, jak i co spowoduje że jednak coś tam będzie ich łączyć / bo przecież to Larry/ :) są tak różni / wiadomo że przeciwieństwa się...... i takie tam ble ble ble ale jak dla mnie to na razie w moim łbie się nie mieści jak to napiszesz żeby było dobrze, bo kurde dobrze musi byś i jeszcze na pewno będzie ta zazdrośc sceniczna , ... kto więcej, kto ile, kiedy i jak, ile kasy i takie tam. Cieszę się że zawsze potrafisz znaleśc pomysły na opowiadanie takie inne i jak dla mnie to takie lepsze jest, nietuzinkowe, to wszystko czyni to Twoje opowiadanie czymś co czyta się z rozdziawioną japą, błyskiem w oku a przede wszystkim czeka się na cd o odlicza dni do kolejnych odcinków. Ja to bym na raz przeczytała ale niestety nie ma we mnie samozaparcia zeby czekac aż napiszesz kilka odcinków, chociażby dwa haha. uwielbiam Cię. Tak trzymaj, nie pasuj, pisz tak dalej . Gratulacje z wyników maturalnych, miłych wakacji!! ja też własnie zaczęłam i jestem cała przeszczęśliwa .Nareszcie troche leniuchowania,

    OdpowiedzUsuń
  17. oj tak myśle że nie jest mi dane napisać tego komentarza pisze go 3 raz, haha, moze teraz sie uda xd nie dośc że czytałam ten rozdział z 7 h bo cały czas mi coś przeszkadzało to teraz jeszcze to. fuck logic?!
    tak więc Harry jest taki nie miły, chamski, bezczelny, pewny siebie (bardzo za bardzo pewny), wgl nie lubie go takiego. ;< chociaż myślę że może założył maskę która kształtuje jego wizerunek ch*ja (bo tak mogę go chyba określić jednym słowem), który pomoże mu w osiągnięciu sukcesu (no przecież dziewczyny lecą na takich... oops tak mi przykro gej , hahaha przepraszam tego nie było xd ) a w środku tak naprawdę jest cudownym chłopakiem i Louis pomoże mu się odmienić? xd (tak wiem zmyślam jak cholera)
    a Louis w pewien sposób cierpi, nie chce żeby cierpiał było mu przykro czy cokolwiek tam innego. :/
    cóż tak więc nie przedłużając(po mogę pisać i pisać i to takie bez sensu bo często pieprze kompletne głupoty) kończę i oczywiście czekam na pierwsze spotkanie Lou i Hazzy. ;3 Yay! nie mogę się doczekać! dawaj kochana szybko nowy rozdział! jejku tak myślę ze pokocham to opowiadanie jak LMFWID, bo tu jeszcze bardziej zastanawiam się nad tym jak to wszystko się potoczy co się stanie i te inne!
    aaaa i jeszcze! gratuluje wyników matur! i mam nadzieje ze jednak wystarczy na ten lekarski!
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @K_Plewińska

      hahah, nawet sie nie podpisałam... jestem dziś jakaś nie ogarnięta :D

      Usuń
  18. Swietny rozdzial *-*
    Ciekawie sie zapowiada ;)
    Nie moge sie doczekac nastepnego rozdzialu !!!
    Gratuluje wynikow ;)
    @andrejjj99

    OdpowiedzUsuń
  19. O wynikach nic nie pisze, bo po prostu sie nie znam xd

    Ale co do rozdzialu, to spodziewalam sie jakiegos takiego czegos innego .. Ale szczerze powiem, ze to jest lepsze niz moje oczekiwania ;D

    I jak kilka osób u góry, ja tez nie mam za grosz pojęcia jak ty chcesz ich zeswatac! Taki Harry Cham Styles i Louis Anioł Tomlinson - nie potrafie sb tego wyobrazic ...
    Ale wiem, że ty tak, dlatego czekam z niecierpliwoscia :)

    Weny zycze, no i jak wyniki sa dobre - jak pisałam, nie znam sie - to gratuluje :)

    Zickyy Xx

    P.S. Twierdzac po komentarzach to masz super dobre wyniki, dlatego mega gratki ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Rozdział bardzo fajny :) Jestem ciekawa co będzie dalej....no i gratuluję wyników. Miłych wakacji :3

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja Cię z góry przepraszam, bo nie miałam czasu wcześniej skomentować głównie przez nowego kota i akcje na tt, wybacz mi :(
    W każdym razie rozdział super! Harry taki pusty xd Dobrze, że chociaż Louis trzeźwo myśli :D Meksyk jest 9k km od Londynu?! Ło bosz o.o
    Iii super wyniki! mi się marzy mieć po 31% że wszystkiego xd Życzę Ci, żebyś się dostała tam, gdzie najbardziej chcesz :3
    kocham Cię <3
    //@ShipperMonte

    OdpowiedzUsuń
  22. Dawno tu nie zaglądałam dzisiaj wchodzę patrze a tu nowe opowiadanie i nowy shot. Biorę się do czytania. Fajnie że powróciłaś z nowym opowiadaniem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny rozdział, czekam na nexta
    Gratuluję wyników :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny rozdział. Nie mogę się doczekać drugiego rozdziału. Gratuluje wyników :) Pzdr i weny życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mmmm... jak słodko ♡
    Zapraszam na mojego bloga larrystylinsonlovestorybysjmagda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń