Podziękowania

PODZIĘKOWANIA ZA LET ME FIX WHAT I DESTROYED

Kochani, mam teraz więcej czasu, więc postanowiłam co nieco tu napisać. Wpadłam na pomysł, aby po odpisywać na Wasze komentarze pod epilogiem. Jednak gdy tylko zaczęłam to robić, uświadomiłam sobie, że przez moje odpowiedzi liczba komentarzy zwiększyłaby się dwukrotnie. Naprawdę, miałam ochotę pod każdym napisać słowa podziękowania. No a to trochę nie fair, żeby ze 130 komentarzy zrobiło się nagle 250. Więc zrezygnowałam. I nie czujcie się jakoś odepchnięci, bo to już chyba z piąty raz, kiedy je wszystkie przeczytałam. Dlatego pozwólcie, że podziękowania będą ogólne.

Dziękuję za to, że chciało Wam się tutaj wchodzić, czytać i pisać komentarze. Marnowaliście swój cenny czas, żeby przeczytać moje bazgroły, a później - nie będąc obojętni na moje prośby - poświęcaliście kolejne minuty aby coś do mnie napisać. I naprawdę nie wiem, jak Wam się za to odwdzięczyć. To takie miłe wchodzić na pocztę i dostawać powiadomienia o kolejnych komentarzach. Czytać miłe słowa - a także uwagi, dzięki którym być może będę pisać lepiej. Naprawdę, dzięki Wam uwierzyłam trochę w swoje umiejętności i pisanie stało się przyjemnością. Kocham Was, za wszystko co dla mnie robicie.

Nie będę już wyróżniać tu żadnych osób, podziękuję jedynie tym, którzy są ze mną wciąż od pierwszego opowiadania, poprzez wszystkie shoty i właśnie LMFWID i mnie wspierają. Wiecie o kim mówię.

Ale dziękuję też osobą, które zaczęły swoją przygodę z moją twórczością od tego opowiadania, naprawdę serce się raduje jak widzę coraz to nowe usery :)

Dzięki temu blogowi poznałam mnóstwo świetnych osób, z którymi rozmawiam często codziennie. Mam nadzieję, że niektórzy z Was też to czują i naprawdę - ja tak uwielbiam z Wami rozmawiać! Piszcie do mnie na twitterze, czy tutaj - zawsze, kiedy macie jakiś problem, kiedy chcecie się  z czymś podzielić. Od tego tu jestem. Kocham Was wszystkich.

Na koniec jeszcze sucha statystyka. W nieco ponad rok, na blogu znajduje się prawie 2000 komentarzy, a odwiedziło bloga ponad  200 000 osób. To dzięki Wam. Dziękuję jeszcze raz.

Wasza @lifetastegreat

PODZIĘKOWANIA ZA THE SHARP KNIFE OF A SHORT LIFE
Na początku miałam to zrobić na twitterze, ale że nie wszyscy czytelnicy go mają, to zrobię to tutaj.
Jestem naprawdę wdzięczna za wszystkie Wasze opinie, bez Was na pewno tego bloga by nie było. Dziękuję za każde zostawione słowo.
Ale chciałabym tutaj wyróżnić kilka osób, proszę nie traktujcie tego jako jakieś faworyzowanie, czy coś takiego. Są po prostu ludzie którzy napiszą coś zawsze i chcę im w lepszy sposób podziękować.

@ania95_official - Jesteś pierwszą osobą którą poznałam w internecie i z którą tak bardzo się zaprzyjaźniłam. Dziękuję, że jesteś, dziekuję że czytasz i komentujesz. Kocham Cię :*
@girl_lovesdraco - O ile się nie mylę, zostawiłaś komentarz pod każdym rozdziałem. Dziękuję za motywujące słowa :*
@Martunczyk - Poznałam Cię dzięki temu opowiadaniu. Uwielbiam z Tobą rozmawiać, cholernie zazdroszczę Ci że mieszkasz w Anglii  i dziękuję za wszystkie opinie ;*
Starsza Młodzież -Za baaardzo długie czasem komentarze, które czytałam z zawsze ogromnym uśmiechem na twarzy :)
@Olla1235 - Za pierwszy komentarz :)

Oraz dziękuję :
@BelieveInLarreh  
@ShipperMonte 
@Mysia_69
@love_my_gay
@KurwaNieWymysle 
Kolorowa 
Które jakoś tak szczególnie utkwiły w mojej głowie podczas pisania tego opowiadania. Dziękuję za komentarze, opinie, naprawdę mając takich czytelników pisze się o niebo lepiej ;*

6 komentarzy :

  1. Nie ma za co kochana, polecam się na przyszłość> Starsza młodzież.

    OdpowiedzUsuń
  2. aww... Wariatko! Nie musiałaś :') mam świeczki w oczach i banana na twarzy. To ja Dziękuje Tobie :* <3 też cie kocham :* i mimo, że jesteśmy od siebie daleko, nigdy sie nie spotkałyśmy i piszemy ze sobą od niedawna to mam wrażenie, że znamy się od zawsze. Sprawiłaś, że w moje życie stało sie kolorowe :P nie mam pojęcia czy kiedyś się spotkamy, ale pamiętaj, że jakby nie wiadomo co się stało to cie bardzo, bardzo kocham :* pamiętam jak sie poznałyśmy :P to było w maju i zapytałaś sie na tt o matury i ja ci odpisałam. Chyba nawet w ten sam dzień miałyśmy już swoje numery hehe :P cieszę się, że po mimo wielkiej ilości tweetów na tt zobaczyłam twój i ci odpisałam, bo jakbym tego nie zrobiła nigdy nie napisałybyśmy do siebie. To taki dar od losu. Można tak powiedzieć :D kocham cie :* i sie popłakałam *-*

    @ania95_official

    OdpowiedzUsuń
  3. *___* Dziękuję, za wszystko :) Jesteś świetną i utalentowaną osobą. Bardzo mnie wspierałaś kiedy miałam trudności z przyjaciółką z odmiennymi poglądami. Zawsze kiedy zaczynałam wątpic w Larrego przez niektóre osoby, czytałam Twoje opowiadanie, to dodawało mi otuchy. Bez Ciebie nie byłabym shipperką Larrego, a to zmieniło moje życie na lepsze. Teraz jestem bardzo tolerancyjna (To złe słowo, ja nie toleruję homoseksualistów, ja ich lubię :D. Za to, że mimo trudności w życiu są bardzo pogodni i cieszą się życiem), a bez tego byłoby mi ciężko w Anglii. Udowadniasz, że internet może byc wartościowym, inspirującym miejscem, że młodzież potrafi go dobrze wykorzystac, że temat związany w gejami nie musi byc agresywny, chamski i pusty. To wszystko uwrażliwia i otwiera oczy na nowe poglądy. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję. :* (Napisałabym komentarz wcześniej, ale oczywiście nie zauważyłam zakładki "podziękowania" :P)- Tuńczyk

    OdpowiedzUsuń
  4. ej popłakałam się! naprawdę dziękuję Ci bardzo za wymienienie mnie <3 kocham Cię tak bardzo mocno <3 jeszcze "And I" Dawida Podsiadło w tle.. tak bardzo nastrojowo... szczerze Ci powiem, że nie sądziłam, iż mnie wymienisz, a tu nagle ja i dopisek "Które jakoś tak szczególnie utkwiły w mojej głowie (...)" po prostu nie wierzę *-* to naprawdę wzruszające, dziękuję jeszcze raz! <3
    (i tu znów powtórzenie)
    kocham Cię! <3
    //@ShipperMonte

    OdpowiedzUsuń
  5. O MÓJ BOŻE.. Nie wierzę, że mi podziękowałaś za takie głupstwo haha. emm.. Dziękuję? Nawet nie wiem co powiedzieć xd /@Olla1235

    OdpowiedzUsuń